Historia małej czarnej- czarne sukienki mają jedną matkę.

Czas na coś, co w modzie kręci mnie chyba najbardziej oprócz projektów Galliano🙂 czyli trochę o historii. Dla jednych temat nudnaśny, dla mnie świetny. Skąd wzięły się czarne sukienki w takiej formie, w jakiej znamy je dziś. Każda kobieta zna LBD czyli naszą małą czarną. Tak w nawiasie, to mnie kojarzyło się to kiedyś tylko z kawą. Ale do rzeczy, czyli do Chanel. Zanim projektantka w 1926 roku na łamach amerykańskiego Vouge przedstawiła swój projekt, przez wieki w Europie czarne sukienki uważano jedynie za strój żałobny. Istniał bardzo dokładny kodeks, który opisywał, jak czarne sukienki powinny wyglądać w czasie kolejnych lat żałoby, bo ta trwała kilka lat. Na początku żałoby absolutnie zabronione były jakiekolwiek błyszczące materiały, pod koniec już można sobie było pozwolić na takie szaleństwo jak na przykład jedwab🙂 Kiedy żałoba się kończyła, należało bezwzględnie czarne sukienki spalić, bo ich trzymanie w domu przynosiło pecha. Zresztą był to całkiem dobry interes, bo istniały duże sklepy, które paniom oferowały jedynie modę żałobną, a które na brak klientek nie narzekały z wiadomych względów🙂 W takiej to właśnie atmosferze Chanel pokazała światu swój projekt. Nie najlepszy klimat, musicie przyznać. Jestem ciekawa, co sobie myślała, kiedy ją projektowała🙂 A tu nagle boom!!! Kobiety oszalały na punkcie LBD Chanel. Zdobyła niesamowitą popularność, a czarne sukienki wzorowane na pierwszym projekcie zaczęły się sprzedawać jak świeże bułeczki. Mam swoją teorię, co mogło się przyczynić do takiego sukcesu. Nie można zapominać, że lata dwudzieste były okresem, kiedy kobiety zdobywały coraz większą niezależność. Trochę przyczynili się do tego mężczyźni, którzy wyruszyli na wojnę parę lat wcześniej, a kobiety musiały radzić sobie same. Po wojnie już tak łatwo z tej niezależności nie chciały rezygnować. Pojawiły się sufrażystki, walczące o prawo głosu dla kobiet, pierwsze niezależne kobiety takie jak Chanel, które nie tylko były niezależne, ale też wcale się tego nie wstydziły. Sama Chanel była więc najlepszą reklamą swoje czarnej sukienki. Przełamanie tabu, nowa forma, znacznie bardziej wygodna- odjęcie czarnej sukience gorsetu też miało znaczenie symboliczne- i niezależna kobieta, która innym proponuje wejście w inny, znacznie ciekawszy świat. To się nie mogło nie udać🙂 Do dziś nie powstało jeszcze nic innego, co czarne sukienki by zdetronizowało. Kto wie, może doczekamy tego momentu. A może czarne sukienki już zawsze będą nam towarzyszyć, jako atrybut niezależnej, eleganckiej kobiety🙂

czarne sukienki- mała czarna chanel

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s